Jeasny, włoskiej firmy Please, jestem z nich dumna, zwłaszcza po tym, jak dowiedziałam się w jakich cenach dostępne są w sklepach.
Czarne "marchewy" z h&m, uniwersalne, idealne, luźne, zwiewne, z kieszeniami.
W sh częściej niż spodnie kupuję bluzki, koszule, swetry, tym bardziej jestem zadowolona z tych spodni. Są w stanie idealnym, tylko nosić i cieszyć oko :-) kupując w lumpeksach kieruję się przede wszystkim jakością materiału, po drugie patrzę na metkę, czy jest sprana, wymięta, jeśli nie, to znaczy że ubranie nie było zbyt dużo razy noszone, zatem tym bardziej musi być moje. Jasne zwracam uwagę na dziury, plamy, ale to jest chyba oczywiste!
S.
regularnie dodaję lumpeksowe posty, więc zapraszam częściej :) widzę, że dopiero zaczynasz więc życzę Ci powodzenia i zapału do prowadzenia bloga! :)
OdpowiedzUsuńa ja regularnie Ciebie podglądam, Ciebie i Twoje lumpeksowe love :-)
OdpowiedzUsuńdzięki za pierwszy komentarz na moim blogu;-)