poniedziałek, 17 listopada 2014

Moja stara, a jednak nowa kuchnia

Tym razem post nie o ubraniach a o meblach kuchennych, które przeszły metamorfozę :) Udało mi się wykonać te działania samodzielnie, więc jestem mega dumna z siebie. Meble pomalowałam najnormalniejszą farbą akrylową. Polakierowałam je lakierem akrylowym. Uznałam, że lakierowanie się przyda, w  końcu to meble kuchenne, które narażone są na różnego rodzaju uszkodzenia, wilgoć itp. Czytając fora zauważyłam, że większość jednak rezygnuje z lakierowania, ja mimo to zrobiłam po swojemu no i jestem zadowolona.

Meble przed zmianą, fuuuuu zielone :(




 A to już po, od razu mi lepiej :D



 
Tak, wiem mam strasznie małą kuchnię. Niestety nic z tym nie poradzę, mogę jednak zrobić coś co sprawi, że będzie w miej po prostu ładniej :) Mam nadzieję, że choć trochę się Wam podoba!
 
Zauważyłam na zdjęciach, że moje słoiczki na przyprawy wyglądają no cóż... co najmniej nieładnie. Muszę je inaczej wyeksponować, a póki co pokażę Wam jak one się tak naprawdę prezentują. Wykonane metodą decoupage, trochę się w to bawię ;)
 



Kuchnia nie jest jeszcze skończona. Czeka ją malowanie, jednak na razie trwa gruntowny remont łazienki. Cały remont wykonuję tylko z moim K. dlatego to przeciąga się w czasie. Mimo wszystko liczę, że efekt końcowy będzie piękny :)

A to zdjęcie z google, które jest dla mnie inspiracją. Moja łazienka jest miniaturowana więc aż taka piękna nie będzie ;)
Ściskam,
S.

3 komentarze:

  1. wooow genialnie!! no popatrz, u mnie też metamorfoza kącika, wpadnij może Ci się spodoba, ach widzę, że nie tylko na mnie jesień działa tak inspirująco ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki! :) masz rację, czas jesienno-zimowy motywuje do domowych zmian ;)

    OdpowiedzUsuń